Nazywam się Sylwia Markowska
Nazywam się Sylwia Markowska
Wierzę, że rozsądne inwestowanie to nie czarna magia, ale sposób na finansową niezależność, bezpieczeństwo i wygodne życie na własnych zasadach.
I chcę Cię go nauczyć!
Moj historia
Kiedyś myślałam, że duże pieniądze nie są przeznaczone dla osób takich jak ja.
Dorastałam w domu, gdzie ich ciągły brak był czymś normalnym, a rodzice ledwo wiązali koniec z końcem.
Kiedy skończyłam podstawówkę, obiecałam sobie, że moja przyszłość będzie inna. Chciałam spokoju, bezpieczeństwa, sprawczości. Wtedy jeszcze nie umiałam tego nazwać, ale teraz wiem, że marzyłam o finansowej niezależności.
Dlatego…
Zaczęła uczyć się czegoś, czego w moim otoczeniu nikt nie znał – finansów
Liceum ekonomiczne, studia magisterskie na Uniwersytecie Łódzkim, podyplomowe na SGH, branżowe kursy i szkolenia. I chociaż poświęciłam na edukację finansową 10 lat, to dopiero praktyka dała mi najwięcej.
Najpierw pracowałam, gdzie popadnie, bo rynek pracy nie był łaskawy, ale w sumie wspominam to z sentymentem, bo wyrobiło we mnie odporność i elastyczność.
Później zaczęłam już profesjonalną karierę i przez prawie 20 lat pracowałam w międzynarodowych korporacjach. Tworzyłam wielomilionowe budżety, plany strategiczne i odpowiadałam za projekty w ponad 20 krajów świata.
To wtedy, w samym sercu dużego biznesu zrozumiałam najważniejszą rzecz
Pieniądze rządzą się bardzo prostymi zasadami. Tak prostymi, że aż trudno uwierzyć, że nikt nas ich nie uczy w szkole, na studiach, czy w domu. A jednak, kiedy zaczynasz je stosować krok po kroku… one naprawdę działają. I zmieniają życie, jakkolwiek banalnie by to nie brzmiało 😉
Jednak zanim to się stanie, ludzie popełniają błędy. Ale nie dlatego, że brakuje im intelektu czy specjalnych zdolności, ale:
01
Wiedzy
przekazanej prostymi słowami.
02
Planu
dopasowanego do realnego życia.
03
Działania
małych regularnych kroków, które z czasem prowadzą do wielkich zmian.
zarówno w biznesie, jak i w życiu prywatnym, widziałam te same błędy finansowe,
które zawsze wynikały z braku trzech rzeczy:
zarówno w biznesie, jak i w życiu prywatnym, widziałam te same błędy finansowe, które zawsze wynikały z braku trzech rzeczy:
01
Wiedzy
przekazanej prostymi słowami.
02
Planu
dopasowanego do realnego życia.
03
Działania
małych regularnych kroków, które z czasem prowadzą do wielkich zmian.
Nie musisz być ekspertką ani mieć fortuny na start. Wystarczy sprawdzona ścieżka, regularność i wsparcie. Wszystko czego potrzebujesz, znajdziesz u mnie - rozgość się 🙂
Skoro ja mogłam — Ty też możesz!
Dziś moje pieniądze pracują na mnie. Inwestuję w ETF-y, obligacje, nieruchomości, złoto. Dzięki temu mam kilka źródeł dochodu, które dają mi poczucie bezpieczeństwa i spokój o przyszłość.
Ale wiem też, jak to jest:
- być zmęczoną codziennym kołowrotkiem,
- mieć wrażenie, że doba jest za krótka,
- bać się utraty pieniędzy,
- i wątpić„ czy to w ogóle jest dla mnie”.
Dlatego w swoich materiałach pokażę Ci, że inwestowanie może być proste, bezstresowe i dopasowane do codziennego życia.
Dlaczego powstał „Kobiecy Punkt Liczenia”?
Bo chcę być przewodniczką, której sama nie miałam, kiedy zaczynałam.
Bo chcę, żebyś poczuła się pewnie, spokojnie i niezależnie — bez względu na to, od czego zaczynasz.
Bo chciałabym, żeby kobiety umiały inwestować i dzięki pieniądzom budowały życie swoich marzeń – dla siebie i swoich bliskich.
Bo chcę, żeby pieniądze przestały być tematem tabu, a inwestowanie czymś zarezerwowanym dla mężczyzn.
Bo inwestowanie to umiejętność jak każda inna i lata doświadczeń pokazały mi, że może ją opanować każda z nas